sobota, 21 października 2017

Bliskie Spotkanie na pikniku Nowy Sącz 10.09.2017

W ostatnim czasie rzadko opisuję najnowsze  relacje związane z obserwacjami UFO, z uwagi, iż od pewnego czasu otrzymuję sporadycznie  tego typu zgłoszenia.  Można zadać pytanie, czy zjawisko zmieniło strategię, czy ludzie tak rzadko zgłaszają swoje relacje ? We wrześniu 2017 roku w okolicach Nowego Sącza doszło na pikniku  do obserwacji klasycznego spodka, który dosłownie pojawił się znikąd.





Relacje związane z klasycznymi  spodkami, były wręcz domeną UFO zjawiska w latach 50, 60 XX wieku, które w tym czasie były na ‘’fali’’.  Z czasem coraz rzadziej się pojawiły, ale nie zanikły do końca, czego przykładem mogły być serie zdarzeń ( 2013-2015) które miały miejsce w Słocinie, w której córka z matką była wręcz ‘’prześladowana’’ przez UFO najczęściej właśnie w formie klasycznego UFO spodka. W ostatnich dwóch latach zjawisko UFO, stosunkowo rzadziej się pojawia, podobny stan rzeczy potwierdza Damian Trela. Dziś chciałbym Czytelników zapoznać z najnowszą obserwacją, która miała miejsce 10 września 2017 roku w okolicy Nowego Sącza w woj. Małopolskim. Dwie kobiety  wybrały się, w niedzielne  popołudnie na piknik, pogoda była idealna aby zrelaksować się na łonie natury w promieniach wrześniowego słońca. Około godziny 15:00 jedna z nich leżąc na kocu, obserwuje  lecące stado ptaków  i… nagle  zauważa w kierunku północnym pojawienie się  czegoś, co ją kompletnie zaskakuje. Oddajmy głos świadkowi.

‘’Był ładny słoneczny dzień i postanowiłyśmy z przyjaciółką, że wybierzemy się (mieszkam w Nowym Sączu)  na Chruślicę ( to takie osiedle, które łączy się z lasem i wsiami) i rozłożymy sobie kocyk na pagórku. Taki mini piknik. Koleżanka odpięła psa, żeby mógł sobie swobodnie pobiegać, a my leżałyśmy na kocu i jadłyśmy chrupki. Potem koleżanka położyła się na brzuchu i robiła coś na telefonie, podczas gdy ja patrzyłam w niebo i obserwowałam ptaki. Nagle znikąd, jakieś kilkadziesiąt metrów niedaleko przede mną zauważyłam dziwny, czarny obiekt. Podniosłam się z koca i zaczęłam przyglądać. Nie wierzyłam w to co widzę.  Był to czarny spodek, taki z podstawą i jakby kopułą na tym. Stał przez chwilę w miejscu ( parę sekund) i jakby zabrzmi to dziwnie miałam wrażenie, że mnie obserwuje. Obiekt dziwnie obrócił się w miejscu jakby bardziej przechylając ‘’talerz’’ i bardziej ujawniając tą kopułę nad nim i jakby czarny, maskujący się z resztą panel umieszczony w dolnej części tej kopuły, gdzie łączy się ona z tą podstawką, ‘’talerzem’’. Taki jakby z przyciskami, czy czymś na nim. Wspomnę jeszcze ,że obiekt był wielkości koła od roweru. Kiedy tylko otrząsnęłam się z szoku od razu zawołałam przyjaciółkę. Obiekt zaczął się oddalać w szybkim tempie, ale był jeszcze widoczny. Z racji, że koleżanka bez okularów nie zobaczyła by meteorytu wielkości planety spadającego na ziemię, to jej reakcją na moje coś w stylu ‘’co do cholery’’ ? Patrz, było ‘’gdzie gdzie’’. Nic nie widzę, mimo że usilnie wskazywałam jej palcem obiekt. Na szczęście przyjaciółka od razu mi uwierzyła – znamy się nie od dziś. Jak można było się domyśleć rodzina jednak i reszta przyjaciół jaki zdecydowałam się to opowiedzieć wyśmiała mnie. Nawet gdybym zdążyła wyjąć z torebki telefon, na pewno nie zdążyłabym jeszcze włączyć nagrywani. Większość stanowczo stwierdziła, że pewno był to dron. Ale ja wiem jak wyglądają drony, wiem jak się poruszają i jestem 100 % pewna, że to nie był jeden z nich. Dodam, że zastanawiałam się czy nie pobiec za tym obiektem, ale oddalał się w niezwykle tempie’’.


Zdjecie wykonane z miejsca obserwacji z zaznaczeniem obiektu - po lewej rysunek obiektu wykonany przez świadka obserwacji 


Mapa miejsca obserwacji oraz kierunku  odlotu UFO

Tyle relacji świadka, który  szczegółowo zapamiętał wygląd i szczegóły związane na obiekcie. Z dalszych ustaleń wynikało, że obiekt stosunkowo blisko pojawił się w okolicy kobiet. Zdaniem Pani Anny (imię fikcyjne), odległość wynosiła około 70 metrów, a obiekt był wielkości koła od roweru. Ostatecznie po naprowadzeniu i wytłumaczeniu Pani Anna ustaliła,  wielkość pozorną obiektu na  2,5 cm. Obiekt zdaniem świadka znajdował się przed, a nie za widocznym domem, który widnieje na pagórku. Tym sposobem ustaliłem, że odległość nie przekraczała około 80 metrów.  Najprawdopodobniej ‘’spodek’’ tkwił nad ziemią na wysokości około  50 metrów. Od strony obiektu nie dobiegał, żaden dźwięk. Najdziwniejsze było to, że obiekt pojawił się nagle jakby znikąd, w pierwszej fazie podstawą zwrócony  w kierunku świadka, następnie  obracając  się uwidocznił na wierzchu kopułę, na której znajdował się ‘’panel’’.  Zdaniem świadka podstawa nie była płaska, ale lekko wypukła. Po kilku sekundach obiekt oddalił się w kierunku NW i znikł świadkowi z oczu. Niestety koleżanka Anny niczego nie zauważyła, tutaj musimy zgonić na problem związany ze wzrokiem tej pani, gdyby, założyła okulary, być może mogłaby zauważyć ostatnią fazę odlotu UFO. W czasie zdarzenia świadek nie odczuwała  żadnych oddziaływań ze strony obiektu poza dużą ciekawością i emocjami. 

Obliczając wielkość pozorną i odległość można przyjąć, że obiekt miał średnicą około 3 metrów, a zatem dron w tym przypadku zdecydowanie odpada.  Teorię drona zaprzecza także nagłe pojawienie się obiektu i zupełny brak dźwięku, a jak wiadomo drony nie należą do najcichszych. Skoro obiekt oddalał się w kierunku NW, powinien zostać zauważony przez innych mieszkańców, tym bardziej, że była piękna pogoda. Dodatkowym interesującym szczegółem jest fakt, że na powierzchni obiektu, świadek nie zauważyła, ŻADNYCH odbić/refleksów spowodowanych przez słońce. Można zadać tylko pytanie czy obiekt był widoczny również dla innych ?  Zdarzenie  możemy zaliczyć do kategorii CE I Bliskiego Spotkania Pierwszego Stopnia z adnotacją ‘’prawdziwe UFO’’. Konkludując można zadać pytanie po co, w jakim celu pojawił się obiekt, czy był fizyczny , czy tylko projekcją w świadomości świadka ?

Jeśli byliście Państwo świadkami podobnych obserwacji związanych z UFO,  czy dziwnymi istotami ( ET, skrzaty, anomalie czasowe,  itp.) bardzo proszę o Wasz kontakt arekmiazga@gmail.com








10 komentarzy:

  1. ciekawe :) Faktycznie dawno nie było obserwacji Ufo w Polsce. Jakieś dwa lata ( chyba ) mój znajomy z Kielc wracając koło godziny 2 w nocy do domu ,zauwazył przelatujący nad jego głową ,ulicą i domami czarny trójkąt . Był w takim szoku że nawet nie pomyslał żeby zrobić zdjęcie telefonem. Za nim zmysły wróciły ,obiekt odleciał wolno i bezgłośnie . Pamiętam ten fakt ponieważ zaraz po tym zdarzeniu dostałam od niego sms z tą wiadomością .Postawił mnie na równe nogi i zadzwoniłam do niego. To była na 100% prawda ,ponieważ opowiadał o tym zdarzeniu z ogromnymi emocjami.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Pana znajomy nie zechciałby skontaktować się ze mną, w spawie jego obserwacji ?

      Usuń
  2. Masakra, kiedys UFO ukażą się wszystkim

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam mogę przesłać panu historię mojego ojca o dość bliskim spotkaniu, ze szczegółowymi rysunkami, obiektu i przelotu, znam te historie na tyle zeby ją panu przełożyć. Zdarzenie z 83 roku

    Prócz dzwonić 881300805

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam A moze mi Pan opisać zarys obserwacji plus rysunki na mojego meila arekmiazga@gmail.com, oczywiście do Pana też zadzownię jutro. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Czytając polską fantastykę naukową lat 60., 70. i 80. widać jak bardzo ludzie w tamtych czasach fascynowali się kosmosem, a podróże międzygwiezdne i potencjalny kontakt z istotami pozaziemskimi wydawały się kwestią bardzo bliskiej przyszłości. Obecnie ludzie nie są już tym tak zafascynowani jak kiedyś, jest to porządek dzienny. Wydaje mi się, że nasilenie zjawiska było związane właśnie z wkraczaniem tych aspektów do globalnej świadomości. Być może coś lub ktoś chciało przyspieszyć proces poszerzenia świadomości człowieka. Teraz to zanika bo nie przykłuwa należytej uwagi ludzi. Ciekaw jestem jaką formę przybierze w przyszłości...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafna myśl, i mam również podobne zdanie. Widać na przykładzie UFO zjawiska, iż sama forma jednak ulega zmiania na bardziej futurystyczne obiekt, niż spodki etc..Być, może, ale to jest tylko moja opinia zjawisko może przybrać charakter bardziej duchowy, związany z podróżami nie stricte technicznymi, ale podróżami poza naszym ciałem w morzu innych rzeczywistości ?Pożyjemy zobaczmy, ale na pewno ulegnie zmianie, tego jestem pewny.

      Usuń
  5. Raczej nie. To zazwyczaj - samoistne, ale czujne, wyczulone na obecność, wzrok, spostrzegawczość - ewentualnego, znajdującego się gdzieś w okolicy, ludzkiego obserwatora - Zjawisko, lub Zjawiska UFO, w ogólności. Obiekty NOL - dokonujące czynności, zazwyczaj po sklepieniu niebieskim, w sobie tylko wiadomym celu. Lecz w pobliżu także i zazwyczaj: osobliwości topografii terenu, czy to zalewów, zbiorników, rzek, czy też gór, potencjalnych tam znajdujących się pieczar, grot, albo wokół np. jakiegoś pogórza. Takie ja osobiście odniosłem wrażenie, w obserwacji, sprzed dobrych lat dwudziestu kilku, spod Płocka (w relacji znanej A.M.), które choć zastanawiające, nie było równie porażarające, jak np. obserwacja - wyraziście zarysowanego trójkątnego UFO, gdzieś tam w Polsce, z tej relacji, nisko nad osiedlem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej listy można dorzucić jeszcze tereny na których znajdują się zakłady przemysłowe, kopalnie, huty itp., itd., oraz duże rozdzielnie prądu, linie wysokiego napięcia, pisałem o tym dość szczegółowo w mojej książce UFO nad Podkarpaciem, te zależności nie są przypadkowe.

      Usuń

Napisz komentarz: