piątek, 21 września 2018

Diabelski kamień w Iwierzycach


Badacze UFO, wiele lat temu wyrazili pogląd,  że w pobliżu tzw. diabelskich lub świetnych kamieni, dochodzi do obserwacji UFO i zdarzeń paranormalnych. W okolicy Ropczyc, znajduje się diabelski kamień, który jest praktycznie nieznany w literaturze tego tematu. W jego bliskiej okolicy odnotowano również  kilka zdarzeń związanych  z UFO.










Kiedy zacząłem zajmować się tematyką nieznanego, swoje zainteresowania skierowałem na tzw. diabelskie lub święte kamienie, z którymi wiązało się wiele tajemnic, w niektórych przypadkach donoszono o zwiększonej aktywności UFO w tego typu miejscach. Nie sądziłem mieszkając w powiecie Ropczycko-Sędziszowskim, że na tym terenie  znajduje się diabelski kamień.  Jego odległość w linii prostej od Ropczyc wynosi 9 km, ale aby do niego dojechać, trzeba pokonać znacznie więcej kilometrów.  O pierwszym fakcie jego istnienia dowiedziałem się od Pana Bogusława Roga, w 2003 roku, kiedy  przekazał mi sprawę zdarzenia CE-III w Nockowej. Mieliśmy wspólne wybrać  się na rekonesans, ale los chciał inaczej i w krótkim czasie Pan Bogdan odszedł z tego świata. Od tej pory nie bardzo wiedziałem jak odnaleźć miejsce z kamieniem, dlatego zapomniałem o nim aż do 2017 roku, kiedy to w internecie natknąłem się w Wikipedii na informację o nim.  Tak się złożyło, że w tym czasie w Iwierzycach wójtem był mój dobry znajomy Pan Bogdan Mucha, który znał dobrze te okolice i jak się okazało położenie diabelskiego kamienia. We wrześniu 2017 roku wspólnie próbowaliśmy odnaleźć jego miejsce, ale jak się okazało nie było to łatwe ponieważ ostatni raz Pan Bogdan był  w tym miejscu 15 lat temu, a teren zmienił się we wręcz lesisty. Niestety tego dnia poszukiwania się nie udały. Między czasie znalazłem w internecie bardzo interesującą stronę boże stópki, http://bozestopki.pl/ w której autor dokumentuje diabelskie i święte kamienie na terenie Polski. Jak się okazało odwiedził on również kamień w Iwierzycach.  Użyteczną informacją było podanie przez niego współrzędnych GPS dlatego teraz nie było problemu aby go znaleźć.  7 lipca 2017 roku wspólnie z Panem  Bogdanem ponownie wyruszyliśmy w celu odnalezienia tajemniczego kamienia, tym razem znajomy miał dokładniejsze informacje o jego położeniu, a ja dane GPS.  Po 30 minutowym szwędaniu się w upale i dość gęstym lesie porośniętym krzakami, wysokimi trawami i pokrzywami jako pierwszy dostrzegłem  kamień, skryty wśród chaszczy.  Dojście do niego jest dość trudne,  a kamień praktycznie mało widoczny szczególnie w lecie - od polnej drogi trzeba iść w głąb lasu, jakieś 180 metrów i dalej  w dół stoku.


Miejsce położenia kamienia 


Współrzędne GPS kamienia oraz jego dokłada lokalizacje w lesie 



Pomiary i badanie kamienia

Na miejscu zrezygnowałem z pomiarów kamienia ponieważ  przeprowadził  je Dr Łukasz Miechowicz – archeolog, pracownik Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Absolwent Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Głaz ma następujące wymiary długość 3,30 metra, szerokość 1 metr, wysokość 1,80 m. Jest to głaz polodowcowy największy na obszarze województwa Podkarpackiego. Taką informacje podaje Wikipedia, ale czy jest to prawda ? Znacznie większy kamień jest np. w Foluszu.  Na jego powierzchni widoczne są otwory po próbie rozłupania kamienia. W otworach umieszczano drewniane kołki, polewano wodą po czym kołki pęczniały i głaz pękał. Zastanawia dlaczego jednak nie rozłupano go na linii otworów ? Czyżby kamień się nie poddał tej próbie ? Wyraźnie widać jego nie wielkie odłamanie przy samej ziemi.   Nie wiadomo na jakiej głębokości w ziemi spoczywa reszta część głazu. Przeprowadziłem pomiar kompasem, ale nie stwierdzono żadnych anomalii magnetycznych. Badanie licznikiem Geigera potwierdziło podwyższone promieniowanie gamma samego kamienia w porównaniu z tłem w promieniu 50 metrów od kamienia. Wyniki to średnia z trzech pomiarów.

Tło 14,22 uSv/h

Kamień 18,66 uSv/h






Kamień nazywany jest przez miejscową ludność diabelskim z uwagi na legendę która przypisana jest do kamienia, wg niej diabeł chciał nim  zniszczyć budowany pobliski kościół w Nockowej, ale kiedy leciał z nim stracił diabelską moc i upuścił. Niestety nie ma konkretnego źródła tej legendy, a obecni mieszkańcy Iwierzyc  nie znają nawet położenia kamienia, może poza najstarszymi jego mieszkańcami. Oprócz tego słyszałem jeszcze o jego nazwie jako ‘’samotny kamień’’.  Głaz od 1980 roku jest pomnikiem przyrody nieożywionej i został opisany w książce Hanny i Romana Reszlowie: Pomniki przyrody nieożywionej województwa podkarpackiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Rzeszowskiego, Rzeszów 2013. Jeśli przyjąć, że legenda o diable jest związana z budową kościoła w Nockowej to można osadzić ją w przedziale czasowym sięgającym aż w połowie XIV wieku. Pierwsze pisemne wzmianki o jego budowie  pochodzą z 1470 roku.  W okolicy kamienia mieszkał niegdyś Groblorz sługa dworu, który odstrzeliwał bezpańskie psy w Iwierzycach. W 2017 roku udało  nam się  odnaleźć jego pozostałości domu, który spalił się od uderzenia  pioruna na początku lat 80 tych XX wieku.  Widoczny do dziś  zarośnięty dziki sad oraz resztki dachówek z  datą produkcji z 1909 roku w Dobrzechowie.  Tereny na których obecnie leży kamień nie były nigdy porośnięte lasem, były to tereny uprawne.






Film z wizyty na diabelskim kamieniu można obejrzeć pod tym linkiem






Obserwacje świateł i UFO w okolicy diabelskiego kamienia

Zanim poznałem dokładną lokalizację kamienia, bywałem w tych okolicach dokumentując relację świadków obserwacji UFO. Czy w okolicy Iwierzyckiego Diabelskiego Kamienia rzeczywiście widywano niezwykłe zjawiska ? Moje archiwum wyraźnie wskazuje, że tak. Trzech mieszkańców Wiśniowej w połowie lat 70 XX wieku, wracając z prac polowych zauważyło wieczorem w kierunku północnym, nad wzniesieniami  czerwoną kulę światła która wznosiła się i opadała, po czym znikła. Obserwacja trwała ponad 5 minut.  Kierunek obserwacji wskazuje na okolicę lasów z kamieniem. Wiercany połowa lat 90 XX wieku, obserwacja w porze  zimowej dużej czerwonej kuli światła tkwiącej  nad lasem w którym znajduje się kamień. Z sąsiedniej miejscowości w Zagorzycach w  2001 roku, zauważono w kwietniu o poranku, w okolicy milenijnego krzyża, zagadkowe zjawisko w postacie dużego czerwonego nieregularnego owalu, który powoli wznosił się w górę, a z jego wydłużonego końca, wyleciał ciemny niezidentyfikowany obiekt, który kierował się w stronę lasku z kamieniem. Tajemnicze zjawisko pojawiło się około 1,5 km od diabelskiego kamienia.  Być, może takich obserwacji było dużo więcej, póki co posiadam jedynie tylko tyle z bliskiej okolicy kamienia. Warto dodać, że ponad 3 km dalej na wschód doszło  w 1988 roku w Nockowej  do serii zdarzeń z UFO i  istotami na ekranie.   Czy zjawiska i obiekty które zauważyli świadkowie, były pochodzenia pozaziemskiego bądź innymi zjawiskami ? Analiza fenomenu UFO, paradoksalnie nie ma związku z cywilizacjami z innych planet, badania ufologów w mojej i nie tylko ocenie poszły w błędnym kierunku, społeczeństwo chętnie przyjmuje formę wyjaśnienia UFO jako odwiedzin kosmitów, co nie jest jednak do końca prawdą. Siła za jaką ukrywa się UFO, jest niezwykła i o wielu maskach, nie tylko jest zjawiskiem fizycznym, ale w dużej mierze quasi fizycznym, wpływającym w czasie bliskich spotkań na świadomość i psychikę świadków, często zastępując ją iluzoryczną rzeczywistością, która bardziej pasuje do para fizyki, a nawet aspektów okultystycznych niż odwiedzin z Kosmosu.   Tego typu świadectwa znajdują konotacje wieki wstecz, sugerując, że na Ziemi, funkcjonuje jakaś para fizyczna rzeczywistość, która niczym matriks wpływa i wywiera na nas wpływ, pojawiając się od najdawniejszych czasów w postaci diabłów, aniołów, przeróżnych chochlików, zjawisk świetlnych, a współcześnie spodków i futurystycznych trójkątów, które są wiązane z kosmitami.  Zjawisko  transformuje się i dopasowuje do pewnych epok i rozwoju świadomości, w danym okresie, jednakże nie dąży do otwartego kontaktu, zachowuje się zwodniczo często niczym ekshibicjonista. Kamienie diabelskie, lub święte od wieków są owiane tajemnicami,  miano widywać, w ich okolicy dziwne światła, postacie i inne  mistyczne zjawiska.  Nie wykluczone, że tego typu kamienie są związane z tzw. Ley lines, rodzaju energetycznego systemu na całej planecie, które wnikliwie bada  Paul Devereux.

Opinie sensytywnych osób

Podobnie jak w przypadku diabelskiego kamienia w  Pogórskiej Woli poprosiłem o opinię sensytywne osoby, o przekazanie na podstawie zdjęć swoich odczuć na temat kamienia. Niestety otrzymałem tylko  jedną  opinię na ten temat.

‘’To przypomina sytuację z poprzednim diabelskim kamieniem może w mniejszym stopniu ale istnieje granica między naszym światem widzialnym, a tym drugim. Odczucia są dużo słabsze jak w pierwszym przypadku dlatego tyle mi zajęło to czasu’’.

 Tajemnicze anomalie na zdjęciach ?

W czasie wizyty wykonałem ponad 150 zdjęć, dokumentujących kamień. Dwa z nich wzbudziły moją ciekawość z uwagi, że widać na nich jakieś dziwne ‘’mgliste’’ anomalie ? W czasie naszej wizyty dokuczały nam przeróżnej maści owady, komary, muchy, osy i co gorsze kleszcze. Czyżby to one były odpowiedzialne za ‘’anomalie’’. W moje ocenie na pewno nie, owady zdecydowanie wychodzą na zdjęciach inaczej. Najbardziej prawdopodobne, że są to jakieś niewielkie pyłki przed obiektywem tyle, że nie zauważyłem aby coś z drzew pyliło ? Zdjęcia wykonane bez lampy błyskowej.  Jako ciekawostkę publikuję dwa zdjęcia. Czy są to pyłki czy coś innego, trudno będzie ostatecznie wyjaśnić.  Wójtowi Iwierzyc, zaproponowałem aby uatrakcyjnił kamień w swojej  gminę i naszym  powiecie, ponieważ najbliższy diabelski kamień znajduje się ponad 70 km dalej w Foluszu k/ Jasła. Tutaj mamy na wyciągnięcie ręki.  Wystarczy wykonać odpowiednie dojście do niego przez las,  tabliczki informacyjne ze strzałkami i każdy rowerzysta czy turysta mógłby odwiedzić to magiczne i ciekawe miejsce.









Na koniec chciałbym Czytelników cofnąć w czasie do czarciego kamienia w Pogórskiej Woli, który generował i zdaje się generować wokół siebie magiczną  aurę. Poniższy komentarz otrzymałem od jednego z Czytelników bloga. 


''Miejsce faktycznie z bardzo specyficzną aurą, bywam tam kilka razy w roku. Kiedyś miałem dziwne zdarzenie z nim związane, pojechałem z kolegą pokazać mu ten ciekawy kamień. Co dziwne, doskonale znam położenie tego głazu, a tym razem nie mogłem go znaleźć. Krążyliśmy po okolicy dobre dwie godziny, kiedy mieliśmy już zrezygnować bo kolega stwierdził, że ma dość bezcelowego spaceru. Nagle miedzy drzewami zobaczyliśmy duży kamień, kolega stwierdził, że to chyba jakieś żarty skoro przeszliśmy tamtędy już 3 razy. Jak potem stwierdził miejsce z bardzo nieprzyjemną aurą, i finał przechadzki napędził mu trochę cykora''. 




Zdjęcie kamienia i okolic 









7 komentarzy:

  1. Do Teorii Ley Lines Paula Devereux dodasz Pan koncept istotności masy, skupisk masy, choćby większych głazów polodowcowych - a obraz będzie pełniejszy. Kamienie nie są obarczone "świętością", czy "diabelskością", tylko posiadają istotną skupioną w jednym miejscu masę.To samo wzgórza, góry, masywy górskie, itd., co do topografii. Mówię w domyśle o istnieniu "Świata Utajonego" - równoległego do naszej Rzeczywistości i jego wpływie na naszą Rxeczywistość poprzez punkty podparcia tego mechanizmu - czyli obecność dużych skupisk masy w jednym miejscu w naszej Rzeczywistości.
    Stąd, wszelkie duże skupiska masy w naszym Świecie są być może - takim punktem wyjścia, lokalizacji, czy "kamieniem milowym na drodze", a czasem nawet kompletnym "Portalem" przejść / mutacji /transformacji tego czegoś "nadnaturalnego" stamtąd do Naszej Rzeczywistości (ze "Świata Utajonego"). To tyle wnioskuję z obserwacji, wnioskowania i mej intuicji.
    To samo odnośnie Ziemi. Ma znacznie większą masę sama z siebie od wszystkiego innego znanego z naszego Otoczenia w bezpośredniej bliskości/ otoczeniu. Być może jest w tej olbrzymiej masie ukryty również sposób, koncept tworzenia portalów / przejść do innych planet-światów.
    A na każdej masie większej , mniejszej - swój wzór matematyczny - nadto odciska nieprzerwany ruch spiralny, obrotowy Ciał Niebieskich, Układów Gwiezdnych, Gromad Gwiezdnych, Konstelacji, Galaktyk - niosący wzór, projekt form życia...we Wszechświecie, na sposób jeszcze nam nie znany zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skupioną masę ? A może bardziej jakąś energię jak choćby diabelski kamień z Kontrewersu, który jest bardzo interesujący pod kątem radiestezyjnym. Niegdyś co jest faktem tego typu kamienie były wykorzystywane przez neopogan i oni doskonale znali ich możliwości jakie generowały te tajemnicze kamienie.

      Usuń
  2. Ciekawe te otwory , od czego? To ja Arku Irek .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irku te otwory to po próbie jego rozbicia opisałem to w artykule, chociaż niektórzy na fb doszukują się w nich jakiś dziwności ;)

      Usuń
  3. Ktoś go próbował rozłupać,ale zrezygnował ,albo z tego kamlota coś wylazło i go spłoszyło.Zostały tylko otwory.

    OdpowiedzUsuń
  4. Badaniem takich kamieni jak rowniez tzw kamiennych kręgow zajmuje sie p.Zofia Piepiorka z Gdyni.Ona twierdzi ,ze to sa wlasnie nadajniki .Jest filmik na ktorym p.Zofia z ekipą próbuje sie z "tym kims" polączyc. Prosze zerknąc na jej strony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wiem, czytałem niegdyś jej artykuły i przemyślenia, może mieć dużo racji, acz jednak nie do końca mnie jej opinie w tym temacie przekonują.

      Usuń

Napisz komentarz: