piątek, 18 maja 2018

Tajemnicze ‘’latadło’'' czy ''mothman'' nad Ropczycami ?


Sprawa Mothmana znana jest głównie dzięki pracy  Johna Keela, który w czasie badań  w  Point Pleasant 1966/67 roku udokumentował kilkadziesiąt relacji o  tajemniczym bycie, który terroryzował małą społeczność.  W kwietniu 2018 roku miałem okazję zaobserwować i sfotografować dziwne ‘’latadło’’, które  kojarzyło mi się z  humanoidalną postacią o jakich wcześniej pisałem na blogu.




Od 2015 roku zaniechałem rejestracji zdjęciowych w okolicy Magnezytów, gdzie oprócz obserwacji UFO od czasu do czasu udało się sfotografować coś niezwykłego, kilka zdjęć, na których widnieją dziwne anomalie opisałem w mojej książce ''UFO nad Podkarpaciem''.  Być może powrócę jeszcze tego sezonu do rejestracji zdjęciowych głównie w nocy ponieważ właśnie w tych warunkach uzyskałem najwartościowsze zdjęcia. Powróćmy do właściwego tematu którym jest sprawa obserwacji w dniu 14 kwietnia 2018 roku w Ropczycach czegoś co przywodzi na myśl latającego humanoida. Tego dnia o godzinie 19:24  tuż po zachodzie słońca, wchodząc do kuchni spojrzałem w okno, które mam w kierunku SW. Moją uwagę od razu przykuł odróżniający się ciemny punkt poruszający  się powyżej masztu telekomunikacyjnego. Z początku pomyślałem, że to motolotnia, ponieważ w soboty często po południu lata dwóch pasjonatów tego sportu, kiedy przyjrzałem się lepiej stwierdziłem, że to jednak coś zupełnie innego. Szybko pobiegłem do pokoju po lustrzankę, nastawiłem odpowiednie parametry i wykonałem w największym zbliżeniu 4 zdjęcia, po czym lornetką postanowiłem lepiej się temu przyjrzeć. Co ciekawe w lornetce widziałem wyraźniej  to ‘’coś’’ -  pisze to coś ponieważ miało  kształt niby postaci, z  jakby  nogami tułowiem, oraz na górze coś jak wypustki. Interesujące było to, że ten dziwny obiekt był wykonany z jasno – ciemnej mgły, nie był to stricte fizyczny obiekt lecz jakby ‘’chmurka’’ o takim kształcie tyle, że ta ‘’chmurka’’ wyraźnie się poruszała prostoliniowym lotem   na południe, następnie  odbiła w prawo zmieniając kierunek, a po dosłownie 20 sekundach znikła jak zdmuchnięta. Wiedziałem, że właśnie byłem świadkiem czegoś niezwykłego.


Jedno ze zdjęć z widocznym zarysem jakby humanoidalej postaci 


Ogólny widok z miejsca obserwacji 


Powiększenie w zmienionych barwach 


Dysponując lornetką 7x35 mogłem w 100 % wykluczyć drona, motolotnię  czy jakąś chmurę o takim kształcie. Odległość do masztu  z mojego okna wynosi  1,5 km w linii prostej,  a ‘’latadło’’ znajdowało się w tej odległości i poruszało się na południe w kierunku gdzie  w 2011 roku zaobserwowano dwukrotnie  ogromne UFO wiszące nad drogą. Dzięki zdjęciom, które udało mi  się wykonać można zauważyć niezwykły kształt ‘’latadła’’, które przypomina wygląd humanoidalny ( korpus, zarys rąk i nóg). Całe zdarzenie od momentu zauważenia mogło trwać około 2 minut. Ktoś może mi zarzucić pomyłkę z motolotnią, dronem, czy jakąś dmuchaną zabawką. Oczywiście tylko, że żadna z tych rzeczy nie potrafi nagle zniknąć, a to właśnie zauważyłem w lornetce chwilę kiedy ''latadło'' zmieniło kierunek.  Dzięki temu, że widać dość dokładnie maszt telefoniczny, można na tej podstawie określić orientacyjną wielkość ‘’latadła’’, które mogło mieć w porównaniu do widocznej barierki   około 2 metrów  wysokości jeśli było w tej samej oczywiście odległości. Nie mam żadnej pewności, że to coś ‘’kosmicznego’’, ale wiem, że było to coś czego nigdy w życiu nie widziałem, coś co przywodzi ma myśl mothmana, lub inne latające dziwadło.

Chciałbym jeszcze wspomnieć o jednej rzeczy, o której nigdy nie pisałem. Otóż około 2004-2007 roku, otrzymałem informację od pewnego internetowego radia, które prowadziło audycję o nieznanym – niestety nie potrafię sobie przypomnieć nazwy ponieważ zapisane informacje przepadły mi w czasie awarii twardego dysku. Z tego co pamiętam według informacji na ich telefonie nagrała się  kobieta mieszkanka Ropczyc, która opowiedziała, że była świadkiem obserwacji dwóch uskrzydlonych postaci, które rzekomo miały stać na dachu sąsiedniego bloku przy ulicy Grunwaldzkiej. Do zdarzenia miało dość około 3:00 w nocy. Niestety kobieta nie zostawiła, żadnych namiarów na siebie, abym mógł zająć się tą sprawą, dlatego podaję ją jako ciekawostkę, a nie stwierdzenie faktu. Oczywiście taka ulica rzeczywiście istnieje w moim mieście i dwa stojące naprzeciw siebie budynki.


Jeśli byliście świadkami podobnych zdarzeń lub obserwacji UFO swoje historie możecie przesłać na arekmiazga@gmail.com wszystkim zapewniam anonimowość. 


12 komentarzy:

  1. Podrzucam z ćwierkacza taki adres (pewno Pan zna ?).https://twitter.com/PhantomMonster ,ciekawe ...nie zawsze ci co wiedzą to milczą. pozdrawiam Marek

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje, tak słyszałem o manifestacjach Mothmana w 2017 roku, sprawa jest bardzo ciekawa, może ktoś zgłosi jakieś podobne relacje z Polski ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem że obserwacja jak i zdjęcie robione były przez otwarte okno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze zauważenie było zza szyby, kiedy podszedłem do okna, zdjęcia i obserwacja lornetką była już z otwartego okna.

      Usuń
  4. A może to stado ptakow lub chmara owadow ?
    Na prawo i lewo od masztu też są jakieś punkty na niebie.
    Bierze pan pod uwagę że poprzez fascynację takimi zjawiskami sam moze je generowac?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lewo od masztu to dwie kawki które przelatywały znacznie bliżej masztu. Stado ptaków czy owadów wykluczam jak pisałem gdyby nie obserwacja lornetką to mógłbym tak sądzić. Tak całkiem możliwe, że jakiś czynnik może takie coś generować ?

      Usuń
  5. Witaj Arku! Z zaciekawieniem czytałam Twój artykuł i jestem pełna podziwu takich obserwacji. Gratuluję Arku . A ja czekam na następne niezwykłe zdjęcia, pomimo za małego popołudnia przy innych obowiązkach. Pozdrawiam pasjonatów Elżbieta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu w połowie czerwca robię przerwę w blogowaniu dopiero od września powracam z nowymi tematami pozdrawiam

      Usuń
  6. Witam gość napisał : "Bierze pan pod uwagę że poprzez fascynację takimi zjawiskami sam moze je generowac?" Ciekawa teoria mógłby Pan anonimowy to rozwinąć? Może być też to elementem fizyki kwantowej że myśl wpływa na coś. Wiem brzmi to abstrakcyjnie ale przecież my tu wiemy że tak naprawdę ludzkość jeszcze niewiele wie o otaczającym nas świecie . A co sądzicie o takiej równie dziwnej teorii ale przecież nie niemożliwej że ziemia jest pod obserwacją - pod ochroną niewidocznych dla ludzi pojazdów, ale komu chcą mogą się na chwilę ukazać, oczywiście na ogół tym którzy się tym interesują. To jest oczywiście tylko teoria. A raczej hipoteza z małą szansą na bycie faktem ale ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sam jestem ciekawy tej teorii ,ale powiem, że im badacz bardzo wkręci się w temat, wówczas rzeczywiście w jego otoczeniu mogą manifestować się dziwne zjawiska podobnie jest w okultyźmie. W mojej książce UFO nad Podkarpaciem pisałem iż jeden z fizyków powiedział, że UFO samo dla siebie może niespodziewanie wypadać ze swojej czasoprzestrzeni i być widoczne u nas ? Czy tak jest nie wiem, ale obserwacje UFO szczególnie w rejonach zakładów przemysłowych, linii wysokiego napięcia dają do myślenia ?

      Usuń
  7. Wyjątkowo ciekawa sprawa. I do tego zdjęcie. Skoro udało się sfotografować, to znaczy iż przynajmniej w czasie ekspozycji obiekt honorował lokalne prawa fizyki. Ciekawa ta obserwacja i to u nas. Mnie się Arku też zdarzyło w 2005 w lesie koło Ozimka coś zaobserwować i Ci napisałem o tym. Ale te zdjęcie powala.....Ciekawe czy były inne obserwacje u nas i w USA. Co do USA to się dowiemy wkrótce ze samego źródła w Point Pleasant. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dziękuję Piotrze za opis twojej historii, ma pewne znamiona dziwności. Jeśli chodzi o moją sprawę nie mam bladego pojęcia co to mogło być ? W przypadku tzw. Mothmana w Chicago w 2017 roku wystąpiła wręcz mała fala tego ''bytu'' wielu, niezależnych świadków zauważyło skrzydlatą postać z czerwonymi oczami i co ciekawe ta postać nigdy nie porusza skrzydłami ? Super jestem ciekawy co słychać w Point Pleasant, ale dowiedziałem, się że Mothman nadal pokazywał się po zawaleniu mostu, acz nie tak licznie jak przed katastrofą ? Zresztą w tym czasie była wręcz eksplozja obserwacji UFO, MiB, poltergeistów i innych dziwactw. Pozdrawiam

      Usuń

Napisz komentarz: